Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Mecenas Ryszard Kuciński zmarł pod koniec maja 2011 r. na zawał serca, a nieco ponad dwa miesiące później w jego ślady podążył Andrzej Lepper, który rzekomo miał zginąć śmiercią samobójczą. Miesiąc później doszło do kolejnej tragedii: życie przez powieszenie odebrał sobie Wiesław Podgórski, ten sam, z którym Andrzej Lepper jeździł na Ukrainę.
11.10.2015r.


Wojciech Sumliński wydał zapowiedzianą pół roku temu książkę. Tak jak poprzednia (Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego) zapewne wzbudzi ogromne zainteresowanie, choć oczywiście nie ze strony oficjalnych mediów. Te zamilczą i publikację i jej autora, zgodnie z dobrą radą Bronisława Komorowskiego "aby nie zajmować się tą osobą" bo inaczej sobie on (tj. B. Komorowski) „to zapamięta” którą pouczył Bogdana Rymanowskiego gdy ten spytał o to, czy czytał książkę o sobie.

"Czego nie powie Masa o polskiej mafii" nowa publikacja Sumlińskiego wydana przez samego dziennikarza jest w zamyśle autora prequelem jego opowieści o Bronisławie Komorowskim, czyli przedstawia wydarzenia poprzedzające te opisane w "Niebezpiecznych związkach..." Sumliński postanowił tym razem opublikować zeznania Jarosława Sokołowskiego „Masy”, świadka koronnego, który zeznawał w procesie przeciwko członkom tzw. mafii pruszkowskiej, uważanej za największą organizację przestępczą w Polsce. Jednak okazuje się, że mniemanie to jest błędne, bo największa instytucja przestępcza nadal działa, ma się dobrze i taki człowiek jak nawrócony mafiozo "Masa" wcale jej nie zagraża, a do posadzenia jej członków na ławie oskarżonych potrzeba znacznie więcej, niż zeznania jednego byłego przestępcy.

Książka podzielona jest na siedem rozdziałów, poprzedzonych wstępem od autora i zakończona epilogiem. Opowieść prowadzi narrator będący alter ego autora za pośrednictwem którego poznajemy meandry trudnego rzemiosła dziennikarza śledczego, choć bez ujawniania jego najciekawszych szczegółów dotyczących np. sposobów weryfikacji otrzymanych informacji. Połowę jednak książki zajmują fotokopie zeznań "Masy" z 2000 i 2001 r. Wiele z informacji, czy też faktów wymienionych w rozdziałach jest znana uważnemu użytkownikowi internetu, niektóre sprawy były również publikowane przez innych dziennikarzy, lecz tu mamy je umieszczone razem, a co więcej Sumliński wykazał między nimi związki.

Przede wszystkim W. Sumliński potwierdza, ze w III RP istnieje układ, o którym dawno temu w jednym z wywiadów mówił Jarosław Kaczyński. Największe afery po 1989 r., a nawet krótko przed - są spowodowane przez aktorów "układu",  w którym główną rolę grają służby specjalne, sowieckie, a potem rosyjskie i polskie. Autor sięga aż do połowy lat 80-tych i wywleka sprawę budowy gazociągu Jamburg oraz związanych z nim dostaw gazu ziemnego z ZSRR do Polski. Otóż Polska zgodziła się wtedy na budowę całej magistrali przesyłowej w zamian za dostarczany nim gaz. Sowietom udzielono tzw. kredytu jamburskiego, który miał opłacić wszystkie koszty związane z budową. Ponieważ tak poważna inwestycja przekraczała możliwości naszego państwa, zaczęto ją kredytować z powstałego w 1989 r. FOZZ. To ten fundusz stał się gwarantem wykonania prac. I tak z kasy FOZZ wypłacono Moskwie począwszy od 1989 r. do 1990 r. łącznie 1,5 bln złotych (czyli jak zaksięgowano - 158 mln dolarów). Spłaty tego kredytu Rosjanie mieli dokonywać dostawami gazu. Jego ostatnia partia wielkości 2500 mln m sześc. dotarła do Polski w 2008 r. Taki sposób prowadzenia interesów był zgodny z przyjętą przez Kreml tzw. Strategią Falina, która przewidywała zbudowanie dodatkowych rurociągów i gazociągów do tych krajów, które po miały pozostać na zawsze w strefie wpływów Kremla. Oczywiście Polska była jednym nich, bo przez jej terytorium mogły biec nowe nitki przesyłowe dla rosyjskich surowców.

Zadania finasowania gazociągu podjęły się komunistyczne służby specjalne, dyrektorem generalnym FOZZ został Grzegorz Żemek tajny współpracownik wywiadu wojskowego o kryptonimie Dik. Członkowie Rady Nadzorczej: Janusz Sawicki, Dariusz Rosati, Grzegorz Wójtowicz, Zdzisław Sadowski, Jan Wołoszyn i Jan Boniuk, albo byli współpracownikami służb wojskowych lub cywilnych, albo cieszyli się ich pełnym zaufaniem. W FOZZ „pakiet kontrolny” mieli jednak wysocy oficerowie z Oddziału „Y”, jednej z zakonspirowanych struktur wywiadu wojskowego. To oni odpowiadali za wypełnianie zobowiązań wobec Sowietów faktycznie zatem dbali o ich interesy a nie o polskie. Zresztą wszyscy oficerowie wywiadu, jacy „zabezpieczali” FOZZ, zostali wcześniej przeszkoleni w Związku Sowieckim. Potem byli pozytywnie „zweryfikowani” i „zabezpieczyli” sowiecką kontrolę nad polską gospodarką, która do dzisiaj to odczuwa. To także pod ich nadzorem wyprowadzono z Polski miliony dolarów na zagraniczne konta, z których mogli potem korzystać ludzie wywodzący się z aparatu komunistycznego i komunistycznych służb specjalnych.

Kolejne tajne akcje były pochodną powstałego w 1989 r. układu. Wszystkie zabójstwa, które wstrząsnęły sceną polityczną ostatniego ćwierćwiecza także miały swoje źródło w podporządkowaniu struktur nowego państwa, czyli III RP warunkom współpracy z Moskwą. "Mafia" pruszkowska była jedynie odpryskiem form realizacji rosyjskiej dominacji w Polsce. Nie było kwestią przypadku, że najgroźniejszymi polskimi przestępcami zostali Jeremiasz Barański (Baranina), Andrzej Kolikowski (Pershing), Leszek Danielak (Wańka), Andrzej Zieliński (pseudonim Słowik), czy Nikodem Skotarczak (Nikoś). Wszyscy oni byli współpracownikami milicji lub SB w latach 80-tych a potem znajomymi wysokich urzędników państwowych. W układzie ważną rolę odgrywali biznesmeni, którzy byli agentami oraz wysocy oficerowie tajnych służb, którzy prowadzili często owych biznesmenów. W efekcie mafia miała zaplecze banków, kół biznesowych i służb, które powinny ją ścigać, czyli policji przekształconej przecież z milicji. Po tej reorganizacji część funkcjonariuszy pracowała i na rzecz policji i dla mafii. Symbolem - dla Sumlińskiego - powstałego układu mafijno-esbeckiego był Roman Kurnik, ostatni szef kadr SB, który to samo stanowisko otrzymał w policji.

Przez karty książki przewija się masa nazwisk, wśród nich Zdzisława Herszmana, w latach 70-tych skromnego artysty cyrkowego, który osobiście znał Leonida Breżniewa i Wojciecha Papiny oraz Marka Minchberga, założyciela Fundacji Pomocy Osobom Poszkodowanym przy wykonywaniu zadań na rzecz Bezpieczeństwa Państwa i Porządku Publicznego „Bezpieczna Służba”, która zajmowała się praniem pieniędzy mafii. Te osoby nieznane szerszej opinii publicznej, bardzo dbające o dyskrecję przewijają się w opisie największych operacji przestępczych wymienionych w książce. Inne już znane związane są z postacią Jeremiasza Barańskiego, który w Austrii współpracował z Andrzejem Kuną i Aleksandrem Żaglem. Na czele zarządu swojej spółki Concordia postawili oni byłego szefa wywiadu Urzędu Ochrony Państwa Wojciecha Czerniaka (w 2008 r. informowała o tym "Rzeczpospolita" w tekście "Nowe interesy Kuny i Żagla").  Cyt.: „Tego samego, który doprowadził do zwolnienia całej plejady oficerów zajmujących się sprawą Ałganowa. Na początku lat 80. Czerniak był konsulem w Wiedniu i tam poznał Aleksandra Żagla, z którym do dziś utrzymuje kontakty. W interesach Kunie i Żaglowi pomagał również Ireneusz Sekuła, szef GUC, który zniósł cło na zboże, w czasie, kiedy obaj panowie nim handlowali. Wszyscy wymienieni współpracowali z Edwardem Mazurem, który od 1989 roku pracował dla służb specjalnych III RP."

Wśród wszystkich nazwisk przetaczają się i te największe, Aleksandra i Jolanty Kwaśniewskich, Danuty Wałęsowej, ministrów i samorządowców z pierwszych stron gazet. Oczywiście - większość informacji już kiedyś była podawana w artykułach publikowanych w polskiej prasie, które pojawiały się i znikały bez echa, nowością są może fakty związane ze śmiercią Andrzeja Leppera. Dziennikarz nie wierzy w jego samobójstwo. Przy okazji porządkuje wiadomości o Kiejkutach i znajdującym się tam ośrodku (nie szczędząc rzucanych mimochodem plotek o tym, z kim bywał tam Aleksander Kwaśniewski) a także ujawnia udział Zbigniewa Stonogi w seksaferze wymierzonej przeciwko Andrzejowi Lepperowi oraz szereg informacji o adwokacie cieszącym się ogromnym zaufaniem lidera Samoobrony, mecenasie Ryszardzie Kucińskim. Pisarz przytacza w całości posiadaną wiedzę  otrzymaną od informatora służb tajnych o pobycie Leppera na Białorusi i Ukrainie, gdzie bywał również w towarzystwie innych partyjnych towarzyszy: Krzysztofa Podgórskiego, Krzysztofa Filipka i Ryszarda Czarneckiego, Znajomości, które zawarł tam Lepper były dość zaskakujące, bo jego ukraińscy i białoruscy partnerzy nie byli posłami czy też nieszkodliwymi biznesmenami albo ludźmi kultury, jak można by oczekiwać po parlamentarzyście a potem koalicjancie i przewodniczącym jednej z większych partii w Polsce. Może za komentarz niech posłuży tutaj cytat z książki: „Mecenas Ryszard Kuciński zmarł pod koniec maja 2011 r. na zawał serca, a nieco ponad dwa miesiące później w jego ślady podążył Andrzej Lepper, który rzekomo miał zginąć śmiercią samobójczą. Miesiąc później doszło do kolejnej tragedii: życie przez powieszenie odebrał sobie Wiesław Podgórski, ten sam, z którym Andrzej Lepper jeździł na Ukrainę”.

To tylko drobne okruchy z faktów opisanych w książce, którą – warto przeczytać. Tym bardziej, że stylizowane nieco na książkach Raymonda Chandlera opisy przeżyć bohatera nie opowiadają o Filipie Marlowe, lecz o tu i teraz naszego kraju, a wszystko, co nam jest serwowane to niestety prawda.



/Kazia/

 

Wojciech Sumliński, Czego nie powie Masa o polskiej mafii, Wydawnictwo Wojciech Sumliński REPORTER, Warszawa 2015, liczba stron 400, wymiary 137x206 mm ISBN 978-83-938942-5-3

 

Nasze blogi:





Komentarze
#1 | Kazia dnia 12.10.2015
Dziękuję ale bez pomnika nie byłoby niczego, dlatego - gratulacje Arturze! uznanie od autorów to najlepsza pochwała, a przecież jest to również uznanie dla naszego całego portalu.
#2 | Artur dnia 12.10.2015
Dołączył red. Rafał Ziemkiewicz Smile https://twitter.c...3456330752
#3 | Artur dnia 12.10.2015
No no, sam red. Sumliński linkuje: https://www.faceb...8146020238. Gratulacje dla autorki!
#4 | Artur dnia 10.10.2015
Pani Katarzyno - red. Sumliński pisze o tym na swoim blogu na Salonie 24. Pozdrawiam
#5 | Kazia dnia 10.10.2015
Pani Kasiu, na profilu FB Wojciecha Sumlińskiego podano że ma proces. A wytoczył mu go Stonoga. On mógł, bo przecież ma zarejestrowany komitet wyborczy.
Pozdrawiam
#6 | Kazia dnia 10.10.2015
Panie Leszku, to bardzo interesująca informacja. Dobrze wiedzieć, że Pan Sumliński zaczął promować swoją książkę, choć podobno ma teraz proces w trybie wyborczym i możliwe że akcja promocyjna będzie wstrzymana.
Poza tym - witam Pana pośród użytkowników naszego portalu i dziękuję za pozdrowienia.
#7 | Kazia dnia 10.10.2015
Tak, tez zwróciłam uwagę na ten passus. I od razu pomyślałam o niedawnych wizytach europosła na Ukrainie, I pogłosek o doskonałych kontaktach na Wschodzie. Dziękuje i pozdrawiam
#8 | Artur dnia 10.10.2015
Fragment o wiceprzewodniczącym PE bardzo ciekawy.. Tak sobie zerknąłem tutaj: https://pl.wikipe..._Czarnecki, ciągle na fali... W każdym razie dziękuję za streszczenie, bardzo dobrze napisane - esencja książki. Pozdrawiam
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną