Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Niemieccy dziennikarze podali w swoim materiale, że ukraińska partia ma na terenie Niemiec własne przedstawicielstwa: we Frankfurcie nad Menem, w Kolonii i Monachium. Przybyli parlamentarzyści ukraińscy korzystali w czasie pobytu w Niemczech ze szkoleń z budżetu niemieckiego państwa, które przeprowadziła Fundacja Adenauera oraz Niemieckie Towarzystwo Polityki Zagranicznej.
08.09.2014r.


O tym, że Niemcy finansowali Kongres Liberalno Demokratyczny słyszeli już wszyscy, rewelację tę przekazał Paweł Piskorski podczas niedawnej w kampanii do Europarlamentu. Piskorski wie chyba co mówi, bo niegdyś odpowiadał za finanse Platformy Obywatelskiej. A okazuje się, że wspieranie partii politycznych, w tym Kongresu Liberalno-Demokratycznego, którego liderem na początku lat 90. był obecny premier Donald Tusk, było stałą praktyką niemieckiej sceny politycznej, nie ograniczającą się jedynie do polskiego podwórka. O kontaktach i pomocy finansowej dla ukraińskiej partii Swoboda od skrajnie prawicowej Narodowo-Demokratycznej Partii Niemiec (NPD) pisał swego czasy tygodnik „Der Spiegel”. 

W artykule, który ukazał się ponad rok temu, na długo przed kijowskim Majdanem, opisano pokrótce wizytę oficjalnej delegacja ukraińskiej partii Svoboda z ich parlamentarzystą Mychajło Hołowko w Saksonii, na zaproszenie szefa NPD Holgera Apfela. Ten w udzielonym komentarzu do gazety chwalił ukraińskich partnerów przedstawiając ich jako przedstawicieli ugrupowania, z którymi NPD może budować „projekt alternatywny wobec dyktatury brukselskich autokratów”, będących jedynie „pomocnikami międzynarodowego kapitału”. Svoboda należy zdaniem Apfela do „falangi sił wiernych własnej ojczyźnie”.

Niemieccy dziennikarze podali w swoim materiale, że ukraińska partia ma na terenie Niemiec własne przedstawicielstwa: we Frankfurcie nad Menem, w Kolonii i Monachium. Przybyli parlamentarzyści ukraińscy korzystali w czasie pobytu w Niemczech ze szkoleń z budżetu niemieckiego państwa, które przeprowadziła  Fundacja Adenauera oraz Niemieckie Towarzystwo Polityki Zagranicznej. Wprawdzie – jak zaznaczono - NPD nie odgrywa większej roli politycznej w Niemczech ale sam fakt opłacania placówek obcej partii oraz szkoleń tym bardziej każe zastanowić się nad udziałem Niemiec w formowaniu stosunków politycznych na terenie Europy środkowo-wschodniej.

Czy oznacza to, że Niemcy korzystając ze swojej przewagi gospodarczej i finansowej odgrywają większą rolę w moderowaniu wydarzeń innych krajów niż nam się wydaje? Wszystko to wskazuje, że tak właśnie jest. Sama Fundacja Adenauera powstała wyłącznie po to aby wpływać na rozwój krajów postsowieckich, podporządkowujące je polityce niemieckiej. Dowodem są informacje na stronie Fundacji Adenauera http://www.kas.de/polen/pl gdzie możemy przeczytać, że jej celem jest „popieranie wysiłków na rzecz jedności Europy, pogłębianie zrozumienia między państwami poprzez wspieranie wzajemnych kontaktów i pomoc w procesie demokratyzacji i transformacji, prowadzenie kształcenia politycznego, badanie i dokumentacja historycznego rozwoju ruchu chrześcijańsko-demokratycznego, opracowywanie naukowych założeń polityki opartej na zasadach chrześcijańskiej demokracji, popieranie młodzieży uzdolnionej”. Jednocześnie zaznaczono, że Fundacja „nie zajmuje się wspieraniem rozwoju badań naukowych, nie prowadzi działalności charytatywnej, nie popiera jakichkolwiek interesów ani partii politycznych”, co stanowi sprzeczność z wyżej cytowanymi założeniami, bowiem „prowadzenie kształcenia politycznego” nie może obyć się bez „wspierania interesów partii politycznych”.  Trudno też uwierzyć w apolityczność FA, która jawnie pisze o sobie, że jest: „fundacją polityczną, ideowo bliską Unii Chrześcijańsko Demokratycznej (CDU)”.

Jakie są cele niemieckiej myśli historycznej możemy się o tym przekonać w ostatnim dziesięcioleciu, w którym utrwalił się już mit „polskich obozów koncentracyjnych”, do których zapędzani byli przez nazistowskich Polaków Żydzi, pod okiem przyglądających się temu bezradnie niemieckich żołnierzy okupujących Polskę w czasie II wojny światowej. Za chwilę może doczekamy tezy forsowanej pewnie przez Niemcy o tym, że 1 września Hitler musiał napaść na Polskę aby ochronić świat przed polskimi nazistami i krwiożerczymi Polakami. Po tym, gdy Angela Merkel oficjalnie zaczęła pokazywać się u boku Eriki Steinbach nagłe zainteresowanie skrajnie prawicowych polityków niemieckich ukraińską partią nie wydaje się być przypadkowe.

Niemiecka polityka historyczna jest niezwykle konsekwentna i spójna. Kto wie, czy likwidacje lekcji historii w Polsce i akcje, jakie co jakiś czas przeprowadza MSZ, a które polegają na ośmieszaniu polskich tradycji i wydarzeń dziejowych (jak komiks o Chopinie czy inne tego typu materiały wydawnicze) nie były sugerowane przez naszych zachodnich sąsiadów. W interesie Niemiec jest pobudzanie niskiego poczucia własnej wartości u Polaków i utrwalanie słabej świadomości patriotycznej przy jednoczesnym wzroście nastrojów nacjonalistycznych na Ukrainie. Obie sytuacje wprowadzają zamęt i podziały, tworzą mur miedzy obydwoma narodami a przecież im Polska i Ukraina słabsze, tym Niemcy i Rosja silniejsze. Tym trudniej też Polsce i Ukrainie będzie się ze sobą porozumieć i tym mniej nasze państwa mniej będą miały do decydowania we własnych sprawach.

 

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/piskorski-o-finansowaniu-partii-tuska-przez-niemcow-to-nie-zemsta,422692.html


http://www.spiegel.de/international/europe/indirect-berlin-support-for-ukrainian-right-wing-extremists-svoboda-a-959073.html


http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/736599,Z-ukrainska-Swoboda-bedziemy-mieli-problem

 

/Kazia/

 

 

Nasze artykuły


 

Polecamy na podobny temat

 

Czy Kongres Liberalno-Demokratyczny mógł być finansowany przy pomocy STASI?

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=5097

 

Jurgen Roth w Warszawie: kryzys europejski pogłębi się i dosięgnie Polski - nasza relacja

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=4089

 

Obrazki z życia WSI

 

http://pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=3634

 

Zuzanna Kurtyka - Media w ustroju demokratycznym

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=1434

 

 

"TVN-owski infomagiel", spotkanie z dr Pawłem Znykiem w Tarnowie

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=2674

   

Unia Europejska za 30 lat?

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=1272

 

Wykład prof. Tadeusza Marczaka: "Unia Europejska a Polska" - nasza wideorelacja z Wrocławia

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=3450


Komentarze
#1 | Kazia dnia 07.09.2014
To bardzo ciekawe co piszesz, chyba odsłucham sobie ten wywiad jeszcze raz, dziękuję za tę uwagę.
#2 | Artur dnia 07.09.2014
Ja o tym słyszałem dość dawno, nie będę pisał od kogo, natomiast ks. Małkowski też na taką możliwość wskazuje w wywiadzie dla naszego portalu.
#3 | Kazia dnia 07.09.2014
Oglądałam Arturze, przy czym Twoja uwaga o Smoleńsku przygotowanym wspólnie przez Rosję Niemcami jest wyjątkowo odkrywcza, i niestety - tak jak piszesz - niepokojąco może okazać się słuszna.
Pozdrawiam
#4 | Artur dnia 07.09.2014
Myślę że niedługo przekonamy się o tym że idee liebensraum i ubermensch nie zostały pogrzebane - polecam w temacie dzisiejszy materiał w Zapisach Wideo - program “Warto zauważyć… W mijającym tygodniu”. Podobne spojrzenie i moim zdaniem coraz bardziej realne jest że pakt Putin - Merkel jest czymś co istnieje. Pamiętam po 10.04.2010 roku kiedy pojawiły się poglądy że Smoleńsk został przygotowany przez Rosję i Niemcy... Wszystko zaczyna jakoś niepokojąco pasować. Pozdrawiam
#5 | Jacek Mruk dnia 07.09.2014
Dezinformacja i manipulacja to cechy podstawowe wszelkich organizacji niemieckich w Polsce. Przykładem może być też Borussia , która nieprzypadkowo znalazła swoją siedzibę w Olsztynie. Gdy mowa jest o tolerancji to mnie się zapala czerwone światło i staję dęba , bo wiem że tylko zło się za tym słowem kryje. Oczywiście nie dla tych co je głoszą niemców, ale dla Polaków na pewno.
W historii wiele razy mieliśmy przykłady tzw. miłości ze strony tej złodziejskiej nacji.
Pozdrawiam
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną